Komu pomagamy?

Fundacja Jaśka Meli Poza Horyzonty powstała by pomagać tym, którzy często są pozostawieni sami sobie – ludziom po wypadkach. Zbieramy pieniądze na protezy, które dają szansę na normalne życie. Jednak proteza nie nadaje życiu celu, to tylko narzędzie. Są ludzie, których protezy stoją przy łóżku, z którego oni nie chcą wstawać, bo nie widzą sensu.

Dlatego my chcemy robić krok dalej – chcemy się podzielić naszymi pasjami i marzeniami. Stawiamy sobie i innym wyzwania, bo życie jest drogą, a cele nadają mu sens. Pamiętajmy, że to nie ilość rąk czy nóg decyduje o naszej sile, ale to, co mamy w głowie i w sercu.

Realizując swoje pasje, można również pomóc innym i spełnić czyjeś marzenia. Jak powiedział Jan Paweł II: o wartości człowieka nie stanowi to, co ma, lecz to czym jest w stanie dzielić się z innymi. Poza tym zawsze dając zyskujemy – dużo więcej, niż daliśmy.

Co roku w Polsce dokonuje się ponad 12 000 amputacji. Właśnie dlatego liczba osób oczekujących pomocy jest olbrzymia. Jako Fundacja obejmujemy wsparciem ponad 100 osób. Przedstawiamy niektórych z naszych Podopiecznych, którzy czekają na pomoc i lepsze jutro!

Karol Kowalski Karol ma 20 lat, mieszka we Wrocławiu. W październiku 2014 roku uległ ciężkiemu wypadkowi drogowemu. Jadąc na motocyklu, miał kolizję z tramwajem. W chwili wypadku był trzeźwy. W wyniku doznanych obrażeń lekarze musieli amputować lewą nogę na poziomie uda. Aby Karol mógł wrócić do swojej aktywności sprzed wypadku potrzebna będzie dobrej jakości proteza i rehabilitacja. Nie jest w stanie zgromadzić środków na protezę, dzięki której będzie mógł samodzielnie funkcjonować, dlatego zgłosił się do Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty o pomoc.





Jakub Bieńko Jakub, 23 lata, pochodzi z Ełku w województwie warmińsko-mazurskim.

18 października 2014 roku Kuba uległ ciężkiemu wypadkowi w pracy. Maszyna do cięcia metalu zmiażdżyła mu obie ręce. Lekarze, aby ratować jego życie, musieli amputować obie kończyny górne, powyżej łokci. Stan Kuby początkowo był bardzo ciężki. Dziś rany po amputacjach są praktycznie zagojone i można już myśleć o rehabilitacji.

Marzenie Kuby to powrót do normalnego i samodzielnego życia. Przy tak poważnej amputacji będzie to duże wyzwanie. Protezy przy obustronnej i wysokiej amputacji rąk mogą być bardzo drogie i skomplikowane. Nie wiadomo czy uda się znaleźć wykonawcę takich protez w Polsce (niestety doświadczenia pacjentów, z którymi mamy kontakt są bardzo różne i nie zawsze dobre).

Tadeusz Karczewski Tadeusz Karczewski, 46 lat, mieszka w Szczecinku. Uległ wypadkowi w pracy, w wyniku którego stracił prawe przedramię. Pan Tadeusz marzy o powrocie do większej aktywności. Chciałby być bardziej samodzielny i niezależny.

Jednym z jego marzeń jest również proteza ręki, która byłaby narzędziem, pozwalającym na wykonanie wielu czynności, z którymi teraz trudno sobie poradzić.





Anna Rak

Ania ma 28 lat, mieszka w Piekarach Śląskich. W grudniu 2001 roku poddała się operacji usunięcia guza tkanek miękkich stopy lewej. W wyniku komplikacji doszło do przewlekłego zapalenia tkanek miękkich i kości stopy. Ania była operowana kilkadziesiąt razy. Walka o wyleczenie nogi trwała 12 lat, niestety proces zapalny poszerzał się, doszło do rozległej martwicy podudzia, w konsekwencji której doszło do amputacji nogi w obrębie uda.

Ania ukończyła studia położnicze na Śląskim Uniwersytecie Medycznym oraz elektroradiologię. Chciałaby podjąć pracę w swoim zawodzie i zacząć normalnie żyć.


Pełna lista podopiecznych Fundacji

Pobierz deklarację

Wyślij zgłoszenie

Wypij kawę dla Fundacji

Podaj liczbę kaw

PLN
 

Liczba wypitych kaw

129

Partnerzy medialni

DoRestauracji.pl
Łódzkie Kawiarnie
Smakosze Kawosze

Partner technologiczny

Axonaris